10 rzeczy które trzeba zjeść na Maderze

Madera to raj dla wielbicieli ryb i owoców, ale nie tylko. Co jeszcze można zjeść na Maderze? Oto nasza lista 10 rzeczy, których trzeba spróbować będąc na Wyspie Wiecznej Wiosny:

1. Świeże ryby i owoce morza

Jak przystało na wyspę, Madera oferuje cały wachlarz świeżych ryb i owoców morza. Czasami jednak trzeba ich poszukać. Entuzjastycznie podkreślany w przewodnikach czy artykułach fakt, że absolutnie wszędzie zjemy świeżą rybę nie zawsze sprawdza się na miejscu. Zdarzało nam się, że w knajpce odległej od targu rybnego o zaledwie kilkaset metrów nie było świeżej ryby, a popularny na Maderze pałasz z bananem, mimo iż poławiany na miejscu, w przeważającej ilości miejsc był mrożony.

Warto więc za każdym razem pytać czy danie widniejące w karcie jest przygotowane z ryby świeżej czy uprzednio mrożonej. A najlepiej jest pytać o świeże ryby z porannego połowu. Czasami zostaniemy zaprowadzeniu do chłodni czy lady chłodniczej gdzie będą wystawione różne gatunki ryb i będziemy mogli wybrać tę na którą mamy ochotę, czasami będzie to jedna tzw. ryba dnia.

2. Espada

Ta ryba zasługuje na oddzielny punkt. Pałasz czarny – ryba głębinowa, żyjąca w Oceanie Atlantyckim, na głębokościach do 1 700 m! Poławiana w dwóch miejscach na świecie: na Maderze a także na krótkim odcinku u wybrzeży… Japonii. Jest to długa ryba o czarnej skórze pozbawionej łusek, długich ostrych zębach i wielkich wyłupiastych oczach.

Trzeba jednak przyznać, że smakuje zdecydowanie lepiej niż wygląda : ). Jej mięso jest chude, białe i delikatne w smaku, dodatkowym atutem jest brak ości, wszystko to spowodowało, że zdetronizowała Jarka ulubionego sandacza i stała się zdecydowanie najlepszą rybą jaką jadł. Ja ogólnie lubię jeść wszystko ; ) i ciężko byłoby mi wybrać ulubioną  ale muszę przyznać, że pałasz bardzo mi smakował.

Najbardziej popularnym sposobem podania pałasza na Maderze jest espada com banana, czyli pałasz z bananami. Myślę sobie, że połączenie to wynika raczej z chęci zestawienia dwóch sztandarowych produktów Madery w jedno, wyróżniające się i turystycznie rozpoznawalne danie niż z powodu dopełniających się smaków ; ) Bo, umówmy się, ryba z bananem się nie dopełnia. Jedyne co można o tym mariażu smaków powiedzieć to: intrygujący, ciekawy, interesujący czyli tyle samo co: dziwny. Ale danie wygląda oryginalnie a banan jest dobry na deser, gdy już zjemy pałasza z pozostałymi dodatkami ; ).

Zobacz post 10 rzeczy które trzeba zjeść na Maderze na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Could create table version :No database selected