Zapiski z Izraela

Izrael od zawsze był dla mnie takim podróżniczym must-see. Spacerować po wielokulturowej Jerozolimie czy kąpać się w najbardziej zasolonym jeziorze świata było czymś, co bardzo chciałam przeżyć. Izrael mnie nie zawiódł, a raczej zaostrzył apetyt na więcej. Jakie są moje główne spostrzeżenia po pobycie w tym kraju?

Izrael jest drogi

Wysokie ceny w Izraelu nie były dla mnie specjalnym zaskoczeniem, bo i wcześniej sporo na ten temat słyszałam. Dobra wiadomość jest taka, że mimo że faktycznie jest dosyć drogo, da się tu jednak podróżować ekonomicznie. O ile większość produktów w sklepach czy jedzenie w restauracjach jest znacznie droższe niż w Polsce, o tyle jest kilka rzeczy, które możemy nabyć w przystępnych cenach. Jako miejscowy produkt tani jest hummus, niezbyt wysokie są ceny owoców i warzyw na targach, stosunkowo tanie jest jedzenie w małych lokalnych barach. W odróżnieniu więc od krajów takich jak Norwegia czy Szwajcaria możliwe jest tu podróżowanie ekonomiczne bez rezygnowania z próbowania miejscowej kuchni.

Więcej spostrzeżeń z Izraela tu.

Zobacz post Zapiski z Izraela na blogu autora
Udostępnij

O autorze

займ на карту мгновенно займ на карту быстро займ на карту с плохой кредитной историей