Wyprawa rowerowa. Do startu, gotowi, start

Wyprawa rowerowa. Do startu, gotowi, start

„Nie ma końca. Nie ma początku. Jest tylko niezaspokojona pasja życia.” Federico Fellini

„Budzik, chlust wody na dzień dobry, śniadanie, mycie zębów. A niecałe dwie godziny później staliśmy na dworcu kolejowym w Skwierzynie. Tacy niepewni, zadziwieni. Dokąd my jedziemy?

Już po chwili razem z naszymi objuczonymi rowerami wahaliśmy się bezwładnie w takt kołyszącego pociągu. Konduktor i pasażerowie przyglądali się nabrzmiałym sakwom przytroczonym do bagażników. Wcale nie był to nasz sakwiarski debiut, ale czuliśmy się niezręcznie z tym pięćdziesięciokilogramowym dobytkiem wymagającym pchania i podciągania siłą własnych, nieprzyzwyczajonych mięśni.”

Dziennik podróży. Do startu, gotowi, start – W Duecie po Świecie

Zobacz post Wyprawa rowerowa. Do startu, gotowi, start na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Prowadzimy blog W Duecie po Świecie, gdzie piszemy o wyprawach i podróżach rowerowych oraz trekkingach, sprzęcie i innych krajach.