Podróżowanie po Indiach

Podróżowanie po Indiach do łatwych nie należy. Piękne budowle – świątynie i forty często bywają pochowane w olbrzymich, przeludnionych, hałaśliwych i brudnych miastach. Bieda rzuca się w oczy, zwłaszcza na północy. Jedzenie przez pierwsze dwa tygodnie, zanim żołądek zdąży się przyzwyczaić, przyprawia o ból brzucha. Po wagonach sypialnych dalekobieżnych pociągów biegają myszy, na stacjach kolejowych o resztki jedzenia walczą ze sobą szczury. Poza hotelami próżno szukać wygodnych i czystych toalet. Budynki dworców są tłoczne, ludzie rozkładają się z dobytkiem na podłodze czekając na nocne, spóźnione pociągi. W autobusach państwowych (tzw. state buses) pasażerowie cisną się jak sardynki w puszce. Podobnie sprawy się mają z tzw. shared jeeps. Przed przyjazdem do Indii nie zdawałam sobie sprawy z tego, że w jednym samochodzie można stłoczyć nawet i dwunastu mężczyzn. Do tego wszystkiego na południu dochodzą jeszcze wysokie temperatury wyciskające pot nawet z tych najlżej ubranych.

Więc jak po tych Indiach się podróżuje? O tym na blogu :) wethair

Zobacz post Podróżowanie po Indiach na blogu autora
Udostępnij

O autorze

займ на карту мгновенно займ на карту быстро займ на карту с плохой кредитной историей