Najdziwniejsze miejsce na biwak

Jakie było Wasze najdziwniejsze miejsce na biwak? Chyba wszystkim nam się przytrafiło kiedyś spędzić noc poza domem, gdzieś na łonie natury. Podróżując tu i tam po całym świecie wręcz konieczne jest mieć plan awaryjny na wypadek problemów z zakwaterowaniem. Dobrze w plecaku ze sobą nosić namiot lub chociaż przynajmniej ciepły śpiwór. Wtedy spanie pod gołym niebem nie będzie przykrą koniecznością, ale może wręcz przygodą życia. Poczytajcie o naszych doświadczeniach z biwakiem w nietypowych miejscach na blogu Kartka z Podróży.

Zobacz post Najdziwniejsze miejsce na biwak na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Zaczęło się dość niewinnie. W odległej przeszłości, na odległym kontynencie podczas pobytu w spokojnym miasteczku na południu Nowej Zelandii pośrodku nocy zaskoczyło nas dość opłakane w skutkach trzęsienie ziemi. Całe miasto było praktycznie sparaliżowane i jedyną formą kontaktu z rodziną i znajomymi było właśnie publikowanie informacji o stanie naszego zdrowia i miasta na blogu. Od tego się zaczęło. Teraz traktujemy bloga jako formę ekspresji siebie, wypowiedzi naszych obserwacji z podróży oraz swego rodzaju retrospekcję, do której miło zawsze wrócić po latach. Staramy się doświadczyć odwiedzane miejsca zarówno z punktu widzenia kultury, społeczeństwa jak i piękna otaczającej przyrody. I tak od już od kilku lat ślemy Kartkę z Podróży.

займ на карту мгновенно займ на карту быстро займ на карту с плохой кредитной историей