Dolina Śmierci – witajcie w piekarniku!

Gdy wsiadaliśmy do samochodu różne myśli kłębiły się nam w głowie. Magda już ekscytowała się miejscem, które kojarzy się z jałową pustynią, ale raz na jakiś czas eksploduje życiem. Przemek czekał na niezmąconą niczym ciszę, oraz powtarzał sobie w myślach, żeby nie przegrzać samochodu. Oboje natomiast zgodnie co jakiś czas zerkaliśmy na termometr, który już w tamtym momencie pokazywał upał, a zapowiadał jeszcze większy piec. Była 5:45 rano, a my ruszaliśmy właśnie w stronę Doliny Śmierci…

Zobacz post Dolina Śmierci – witajcie w piekarniku! na blogu autora
Udostępnij

O autorze

займ на карту мгновенно займ на карту быстро займ на карту с плохой кредитной историей